Płaszcz na miarę

Uszyję płaszcz jakiego nie widział jeszcze nikt,
Srebro mowy rozciagnlę, posłuży mi za nić,
Z nadziei, która ciagle się tli zrobię guziki,
Zastosuje specjalne, magiczne, szycia techniki.

Z tkaniny trudnej do zniszczenie, zrobię wykroje,
Będzie on inny niż jakiekolwiek inne stroje,
Zrobiłem pomiary, rozłożyłem już tkaninę,
Z własnych marzeń obrys tego płaszcza wytnę.

Do kosza wyrzucą skrawki niepotrzebne nikomu,
Okrojony ze zbędnych marzeń nabiera kształtu,
Zazdrościć go będą nawet mieszkańcy Edomu.

Mam płaszcz z marzeń, uszyty na własną miarę,
Przez życie noszę go, rozpiera mnie duma,
On da mi moc, ochroni w umiejętności wiarę.

Jacob Bonne

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *