Zeszło już całe gorące ciśnienie, Sflaczało ego, osłabły mięśnie, Z płuc wydobyło się tchnienie, Krew wystygła, zwolniła i tężeje, Z ostatnim wspólnym pocałunkiem, Przepadło czy wróci mocniejsze? Oczy zamglone patrzą w niebyt, Pękają, wiatrem wyschnięte usta, Obumiera kawałek po kawałku dusza, Ożywić ciało może tylko Ona, Z ostatnim wspólnym pocałunkiem, Przepadło czy wróci mocniejsze? Niech namiętność napełni ciało życiem, Pożądliwy wzrok pomaluje oczy kolorami, Z pustych płuc wydobędzie się dzikie wycie, Można to obudzić jedynie pocałunkami. Jacob Bonne

Skomentuj