Pod kręconą czupryną toleruje wszystko, Poza tym co nie mieści się w jej idei, Że ból mężczyzn i kobiet jest siebie blisko, Tego w swoim mózgu nie przemieli. W okularach odbija się tkliwe współczucie, Zrozumienie sięga niezmiernie głęboko, Innych bzdurne wierzenia odrzuca butnie, Bo tolerancja dla wszystkich kłuje go w oko. Ogromna kobieta, jest wielką Pani biznesu, Wdeptuje w ziemię, strach wielki budzi, Klnie jakby doszła już do świata kresu, Kocha każde życie, nienawidzi tylko ludzi. Każde z nich myśli, że wad ma mało, Hipokryzja jest stałym elementem świata, Ważne by ego, reszty zła nie przysłaniało. Jacob Bonne

Skomentuj